Szanowny Panie Andrzeju!
Dostojny Jubilacie, Szanowni Goście!
Spotykamy się dziś, aby pochylić czoło przed biografią niezwykłą. Biografią człowieka, który z rzadko spotykaną harmonią połączył w swoim życiu trzy wielkie filary: potęgę analitycznego umysłu, absolutne zawodowe profesjonalizm oraz bezgraniczną miłość do drugiego człowieka. Pan Andrzej Stanisław Gburek – syn toruńskiej ziemi, urodzony tutaj, w grodzie Kopernika, od ponad pół wieku pisze własną, piękną historię, która dla nas wszystkich jest wzorem do naśladowania.
Kiedy cofniemy się myślą do lat 70., ujrzymy młodego, dziewiętnastoletniego pasjonata, który na Walnym Zebraniu w Bydgoszczy w 1972 roku zostaje najmłodszym członkiem zarządu okręgowego w Polsce. To nie był przypadek – to był zwiastun narodzin wielkiego stratega i organizatora. Panie Andrzeju, Pańskie zasługi dla toruńskich i polskich szachów są fundamentalne. To Pan powołał do życia legendarną sekcję „Caissa” przy Młodzieżowym Domu Kultury, to Pan zakładał struktury szachowe w KS „Stal-Apator” i wprowadzał do II ligi zespół K.S. Amator Toruń. Pańska wizja przekraczała utarte schematy. Stworzenie pierwszego w Polsce szczepu harcerskiego o specjalizacji szachowej im. Akiby Rubinsteina, prekursorskie nocne maratony czy wprowadzony przez Pana sprawiedliwy podział grup wiekowych juniorów ukształtowały ramy nowoczesnego sportu szachowego w naszym regionie.
Jako wybitny zawodnik – Kandydat na Mistrza – oraz surowy, lecz sprawiedliwy Sędzia I klasy, nie zatrzymał Pan tej wiedzy dla siebie. Przekazał Pan ją dalej. Wychował Pan wicemistrzynię Polski Iwonę Lewandowską, wybitnego problemistę Marka Kwiatkowskiego, Zbigniewa Sobczaka i wielu innych szachistów, dla których był Pan nie tylko instruktorem, ale i życiowym mentorem. Symultana na 113 szachownicach przed toruńskim Ratuszem w 1975 roku pozostaje do dziś symbolem Pana organizacyjnego geniuszu i pasji do umasowienia tej pięknej dyscypliny.
Zwieńczeniem tej wieloletniej, ofiarnej drogi na szachownicy życia jest moment o szczególnym znaczeniu – przyznanie Panu najwyższego wyróżnienia centralnego: Złotej Honorowej Odznaki Polskiego Związku Szachowego. To zaszczytne i prestiżowe odznaczenie, nadane przez Władze PZSzach przy współudziale Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego, stanowi najwspanialszy dowód uznania dla Pana wybitnej postawy, promocji i rozwoju sportu szachowego. To podziękowanie od całego środowiska za każdą sekundę poświęconą czarno-białej szachownicy.
Jednak arcymistrzowstwo Pana Andrzeja Gburka wykracza daleko poza sportowe sale. Jako wieloletni Specjalista ds. BHP, certyfikowany audytor wiodący, autor skryptów i krajowy konsultant dla małych i średnich przedsiębiorstw, codziennie stał Pan na straży najwyższego dobra – ludzkiego życia i bezpieczeństwa w miejscu pracy. Wykładając na unijnych projektach, uczył Pan innych, jak chronić to, co najcenniejsze.
I wreszcie ten trzeci, najcichszy, a zarazem najbardziej poruszający obszar Pana działalności – honorowe krwiodawstwo. Ponad 80 litrów oddanej krwi. Liczba ta budzi głęboki szacunek i drżenie serca. To uratowane ludzkie istnienia, to setki uderzeń serc, które biją dziś dzięki Panu. Uhonorowanie Pana Złotym Krzyżem Zasługi oraz odznaką „Zasłużony dla Zdrowia Narodu” to w pełni zasłużone laury dla człowieka, który potrafił pociągnąć za sobą innych, propagując akcje humanitarne wśród młodzieży i szachistów.
Gdy dodamy do tego Pana prywatne pasje – rajdowe szlaki rowerowe przemierzane z młodzieżą, miłość i wrażliwość na los bezbronnych zwierząt – widzimy człowieka kompletnego. Człowieka o wielkim umyśle i jeszcze większym sercu.
Drogi Panie Andrzeju!
W imieniu całej społeczności, wychowanków i wszystkich tych, którym Pańska krew dała życie, a Pańska praca – bezpieczeństwo, składamy Panu najgłębsze wyrazy wdzięczności. Gratulujemy Złotej Honorowej Odznaki PZSzach. Życzymy Panu zdrowia, niesłabnącej energii, wiecznej pomyślności na rowerowych ścieżkach oraz dumy z każdego zrealizowanego w życiu ruchu. Niech ta najpiękniejsza partia, jaką rozgrywa Pan dla drugiego człowieka, trwa jak najdłużej!